Zamknij
REKLAMA

Będzie powrót nauki zdalnej? Wcale nie chodzi o COVID

12.00, 28.07.2022 Źródło: Rzeczpospolita Aktualizacja: 13.18, 30.07.2022
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixabay.com/pl/
REKLAMA

Rząd szykuje się na kryzys energetyczny. Jak donosi Rzeczpospolita, władze państwowe chcą zmienić regulacje dotyczące z zamykania szkół jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. 

Od września mają obowiązywać przepisy, które sprawią, że zimne klasy, mróz, duże imprezy lub COVID-19 będą uzasadnieniem dla zamknięcia szkół i przedszkoli. Po dwóch dniach natomiast będzie możliwe przejście szkoły w tryb nauki zdalnej.

O ewentualnym zamknięciu szkoły lub zmianie trybu będzie decydował dyrektor placówki. 

- Dyrektor zamknie szkołę, gdy będzie zimno, a najpóźniej trzeciego dnia wprowadzi naukę zdalną - informuje dziennik "Rzeczpospolita".

To odpowiedź na kryzys energetyczny? 

Przepisy dotyczące zamykania szkół ze względu na mrozy obowiązują od lat. 

Obecnie reguluje to rozporządzenie sprzed 20 lat. Stanowi ono, że lekcje odbywają się w pomieszczeniach, gdzie jest minimum 18 stopni ciepła. W przeciwnym wypadku dyrektor może zawiesić zajęcia powiadamiając o takiej decyzji organ prowadzący.

Planowana zmiana przepisów i wpisanie ich do ustawy ma być m.in. reakcją na możliwość nauki zdalnej. 

- Rząd niewątpliwie szykuje się na kryzys energetyczny. Gminy z pewnością nie będą oszczędzać na ogrzewaniu szkół, chyba że energii po prostu zacznie brakować. Nauka online w takiej sytuacji to rozsądne rozwiązanie, bo odbiorcom indywidualnym ogrzewanie zostanie wyłączone w ostatniej kolejności - wskazuje w rozmowie z Rzeczpospolitą Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

(Źródło: Rzeczpospolita)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%