Zamknij
REKLAMA

Rodzice uczniów z Wierzbna nadal walczą o szkołę. Tym razem protestowali w Gorzowie Wlkp.

20:29, 14.10.2019 | Krzysztof Suszka
REKLAMA
Skomentuj
Rodzice uczniów ze szkoły w Wierzbnie protestowali przed Urzędem Wojewódzkim/foto:Krzysztof Suszka

Rodzice uczniów z Wierzbna nadal są zdeterminowani. W obawie o przyszłość szkoły tym razem protestowali przed Lubuskim Urzędem Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp.

Pikieta rodziców przed Lubuskim Urzędem Wojewódzkim to kolejna odsłona konfliktu pomiędzy rodzicami uczniów ze szkoły podstawowej w Wierzbnie a wójtem gminy Przytoczna Bartłomiejem Kucharyk. W piątek 11 października przed Lubuskim Urzędem Wojewódzkim pojawiły się transparenty z napisami  "NIE! Likwidacji szkoły w Wierzbnie","Chcemy zachować tożsamość szkoły",Traktujmy równo wszystkie dzieci w gminie”, „Żądamy reakcji kuratora i wojewody". Rodzice od godz.10.00 do godz.13.00 zdeterminowani pikietowali przed urzędem licząc na pomoc w utrzymaniu szkoły w Wierzbnie. Chcieli spotkania z wojewodą Władysławem Dajczakiem. Ponieważ tego dnia był on nieobecny delegacja protestujących została przyjęta przez Dyrektora Generalnego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Romana Sondeja. Po spotkaniu rodzice wyszli zadowoleni i kontynuowali rozmowy w kuratorium. Dyrektor zaproponował m.in. spotkanie trójstronne.

To jest jeszcze dobry czas, aby w trójkącie przedstawiciel kuratora, może sama pani kurator, wójt i przedstawiciel rodziców siąść do stołu i próbować rozmawiać o przyszłości szkoły - powiedział nam po spotkaniu dyrektor Roman Sondej

Rodzice po spotkaniu uwieżyli, że zapaliło się światełko nadziei na urzymanie szkoły w Wierzbnie.

Zgody na likwidację szkoły nie będzie - zaznaczył dyrektor Roman Sondej

Wójt gminy Bartłomiej Kucharyk w rozmowie z nami potwierdził, że nie zamierzał i nadal nie zamierza likwidować szkoły w Wierzbnie. Proponuje jedynie przekształcenie jej w filię szkoły z Przytocznej. 

O tym, że nie zamierzam likwidować szkoły niech świadczy fakt, że na ostatniej sesji przeznaczyliśmy 100.000 zł na wykonanie nowej instalacji ppoż w szkole w Wierzbnie - stwierdził Bartłomiej Kucharyk

Nadal problemem pozostają dojazdy uczniów do szkoły w Wierzbnie. Na sesji rady gminy nie przyjęto bowiem uchwały pozwalającej na dofinansowanie tych dojazdów.

Nie wiem jak się do tego odnieść. Projekt uchwały był przygotowany wspólnie z radnym Piotrem Okińczycem, który jednak mimo uzgodnień nie złożył w biurze rady tego projektu - wyjaśnia wójt gminy Przytoczna

Odmiennego zdnia jest radny Piotr Okińczyc.

Pwiedziałem wójtowi, że nie będzie naprawiał swoich błędów moimi rękoma. To on znalazł uchwałę z Pruszcza Gdańskiego dotyczącą dowozów i ja ją przeredagowałem na nasze potrzeby a następnie wysłałem mailem, aby mógł ją zgłosić na sesji. Nie zrobił tego - wyjaśnia Piotr Okińczyc

Można więc podsumować sytuacją, że impas trwa. I rodzice czekają na obicany kontakt z urzędu wojewódzkiego. 

REKLAMA
(Krzysztof Suszka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

Rodzic. B. O. Rodzic. B. O.

0 0

Kochamy nasza szkołę i nadal będziemy walczyć o nią, my rodzice i nasze dzieci pragniemy, aby ta szkoła nadal funkcjonowała tak jak dotychczas. Pozdrawiam wszystkich myślących tak samo jak ja... B. O. 22:52, 29.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© wiescimiedzychodzkie.pl | Prawa zastrzeżone