Zamknij
REKLAMA

Szlakiem wielokulturowości w Międzychodzie i okolicach

18:50, 09.09.2019 | K.S./D.W.
REKLAMA
Skomentuj
Jednym z odwiedzanych miejsc był kościół pw. Męczeństwa Św. Jana Chrzciciela/foto:Dariusz Wawrzyniak

W ramach Europejskich Dni Dziedzictwa Muzeum Regionalne oraz Centrum Animacji Kultury i Biblioteka Publiczna w Międzychodzie wraz z organizatorem głównym - Stowarzyszeniem "Koimeterion" w sobotę zaprosili nie tylko mieszkańców Międzychodu do wspólnego odkrywania fascynującej, choć częściowo zapomnianej historii miasta.

Międzychód już od XVI wieku był miastem wielowyznaniowym. Tutaj mieszkali obok siebie katolicy, protestanci i Żydzi. Społeczności te pozostawiły po sobie obiekty materialne (kościoły, synagogi, cmentarze), które obecnie są naszym wspólnym dziedzictwem. Warto zatem poznać ich historię i zastanowić się, jak dbać o tę cenną spuściznę. Na terenie Międzychodu (niem. Birnbaum) od XVI wieku osiedlali się przybysze z Niemiec, a także społeczność żydowska. Ok. 1600 r. powstała tu  jako jedna z pierwszych w Wielkopolsce gmina ewangelicka, a kilkanaście lat później wybudowano pierwszy zbór. W tym czasie również Żydzi utworzyli swoją gminę. Natomiast pierwsza wzmianka o synagodze pojawiła się w XVIII wieku. Obie te wspólnoty użytkowały również cmentarze. Na terenie powiatu międzychodzkiego istnieje również wiele cmentarzy ewangelickich, które stanowią cenne dziedzictwo naszego regionu.

Powstałe w styczniu 2018 roku w Poznaniu Stowarzyszenie "Koimeterion" zajmuje się rewitalizacją zabytkowych miejsc pamięci, ze szczególnym uwzględnieniem cmentarzy, niezależnie od wyznania. Teraz właśnie w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa członkowie tego stowarzyszenia postanowiili poprowadzić spacer  pod hasłem "Szlakiem wielokulturowości w Międzychodzie i okolicach."

Prezes Stowarzyszenia "Koimeterion" Joanna Wałkowska wraz z Arturem Paczesnym z międzychodzkiego muzeum poprowadzili uczestników do miejsc związanych ze społecznościami ewangelicką, żydowską i katolicką. Społecznościami, które niegdyś żyły w Międzychodzie obok siebie. Do dzisiaj pozostało po nich dziedzictwo: park nazwany imieniem sławnego międzychodzianina pochodzenia żydowskiego Oskara Tietza, zabytkowe płyty nagrobne z dawnego cmentarza ewangelickiego, kościoły, czy budynek dawnej synagogi na ul. 17 Stycznia 72. Po spacerze odbyło się krótkie spotkanie w salce kawiarnianej Centrum Animacji Kultury, podczas którego prezentowana była wystawa o cmentarzu w Orzeszkowie.

W Międzychodzie jest wiele miejsc związanych z wielokultorowością tego regionu. Często są to miejsca zapomniane i nieznane - powiadziała Joanna Wałkowska ze stowarzyszenia "Koimeterion"

Bo tak na prawdę ilu mieszkańców wie, że budynek na ul. 17 Stycznia 72 to dawna synagoga? Albo zna legendy związane z maskami  w ścianie kościoła na tej samej ulicy? I o takch miejscach opowiadała i oprowadzała wraz z Arturem Paczesnym Joanna Wałkowska.

Przypomnijmy, że to właśnie Stowarzyszenia "Koimeterion" zabiegało i doprowadziło do renowacji nagrobka Kurnatowskich na cmentarzu w Orzeszkowie. Było to możliwe dzięki wsparciu finanowemu przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu, Powiat Międzychodzki oraz Parafię Ewangelicko-Reformowaną z Zelowa.

[ZT]331[/ZT]

(K.S./D.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© wiescimiedzychodzkie.pl | Prawa zastrzeżone