Zamknij
REKLAMA

Dariusz Wawrzyniak po przejechaniu rowerem 820 km dotarł do domu

20:47, 25.08.2019 | Krzysztof Suszka
REKLAMA
Skomentuj
Z Sierakowa Darkowi towarzyszyła ekipa Kręć Kilometry a przed starostwem powitał go Rafał Litke/foto:Krzysztof Wróblewski

Tydzień temu, w poniedziałek 19 sierpnia, Dariusz Wawrzyniak wyruszył sprzed urzędu Mista i Gminy w Międzychodzie w podróż "Rowerem dla Wojtusia". Po przejechaniu 820 km w niedzielę 25 sierpnia zakończył wyprawę przed starostwem powiatowym. 

Dariusz Wawrzyniak wyruszył w podróż "Rowerem dla Wojtusia", aby pomóc w zbiórce funduszy dla Wojtka, który musi mieć operację w USA. Przez 7 dni pokonał rowerem 820 km. Ostatni dzień to 116 km z Piły przez Czarnków, Wronki, Sieraków do Międzychodu. Ten etap, to można powiedzieć, że już jak u siebie. Tym bardziej, że do Czarnkowa Dariusz wjeżdżał w towarzystwie mieszkańców Międzychodu - Justyny i Piotra Białkowskich. Byli akurat w tym mieście i wyjechali Darkowi naprzeciw. 

W drodze powrotnej parę kilometrów za Chojnem dołączył do mnie Krzysztof Flak. A w Sierakowie na Rynku miła niespodzianka. Czekał tam kolega rowerzysta Leonard Lamcha. Tam dołączyła do mnie też ekipa z Kręć Kilometry - opowiada Dariusz Wawrzyniak

Z Sierakowa Darkowi towarzyszył więc Krzysztof Flak,Sławomir Paś, Krzysztof Paś, Krzysztof Rabinek i Ryszard Sulej. A od Zielonej Chojny dołączyła do nich Mirosława Kaczmarek. Czyli doszło przy okazji trochę kilometrów dla Międzychodu ( Międzychód zajmuje 7 miejsce wśród wszystkich miast i 2 wśród miast do 50.000 mieszkańców w akcji "Kręć Kilometry"). W Międzychodzie przed starostwem został powitany przez starostę Rafał Litke oraz członka zarządu powiatu międzychodzkiego Klaudię Kolanowską-Sroka. Była to też okazja do krótkiej rozmowy na temat pomocy innym.

Cieszy mnie, że kolejny mieszkaniec Powiatu Międzychodzkiego dokonał rzeczy wielkiej - ofiarował cząstkę siebie drugiej osobie. To dowód, że nie jest z nami ludźmi tak źle, jak często się mówi. Często słyszę, że brak nam autorytetów - a tu proszę - czy Pan Dariusz Wawrzyniak nie dał świadectwa i nie stał się inspiracją dla innych? - powiedział po spotkaniu Rafał Litke

W czasie całej podróży Dariusz Wawrzyniak opowiadał o sytuacji Wojtusia zachęcając do wsparcia. I promował Powiat Międzychodzki. Wrócił do domu trochę zmęczony, ale szczęśliwy.

Ogromna satysfakcja z tego, że potrafiłem po drodze pokonać wiele życiowych słabości oraz to, że ludzie lubią i chcą pomagać. Dziękuję również Staroście za miłe przywitanie - powiedział na gorąco Dariusz Wawrzyniak

Na mecie była też okazja do ostatniego wywiadu dla Radia Poznań i Expressu Międzychodzkiego. Teraz czas na odpoczynek, ale Darek już planuje następną wyprawę.

[ZT]638[/ZT]

[ZT]644[/ZT]

(Krzysztof Suszka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© wiescimiedzychodzkie.pl | Prawa zastrzeżone