Zamknij
REKLAMA

Nie ma darmowych obiadów - powiedział wczoraj Leszek Miller

13:18, 22.09.2019 | Krzysztof Suszka
REKLAMA
Skomentuj
Romuald Ajchler na spotkaniu miał wsparcie byłego premiera Leszka Millera/foto:Krzysztof Suszka

W sobotę 21 września odbyło się przedwyborcze spotkanie kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej Romualda Ajchera z mieszkańcami Międzychodu. Towarzyszył mu były premier a obecnie europoseł Leszek Miller.

Romulad Ajchler jest drugi na liście kandydatów SLD w nadchodzących wyborach do sejmu. Na to sobotnie spotkanie zaprosił byłych pracowników FMT "Christianapol" w Łowyniu. W trakcie swojego wystąpienia przypomniał swoje starania o wypłatę dla pracowników tego zakładu zaległych wynagrodzeń i jednocześnie obiecał podjęcie, jeżeli zostanie posłem, działań w celu wypłaty zaleglych świadczeń z funduszu socjalnego. 

Były premier Leszek Miller stwierdził, że przyjechał do Międzychodu, aby wesprzeć Romualda Ajchlera.

Przyjechałem państwa prosić o głosy na Romulada Ajchlera - powiedział europoseł Leszek Miller.

Zna bowiem go od wielu lat i wie jaki jest doświadczony oraz skuteczny. Mówiąc o kandydacie a także o programie SLD Leszek Miller zaznaczył m.in., że SLD jest za pomocą dla ludzi naprawdę potrzebujących. Dodał, że konieczne jest jednocześnie stworzenie warunków także dla rozwoju tych osób. Bo "nie ma darmowych obiadów". Wyjaśnił, że za każdy obiad ktoś musi zapłacić. Jeżeli my jemy go za darmo, to i tak płaci za niego zapraszający lub właściciel restauracji. A rząd nie ma swoich pieniędzy. I to co rozdaje też nie jest za darmo. 

Na pytanie jednego z uczestników Leszek Miller wyjaśnił, że nie ma żadnej ochrony i warszawskim metrem jeździ sam. Przypomniał przy okazji także kto wprowadzał Polskę do Unii Europejskiej, bo jeden z uczestników zauważył, iż premier Morawiecki zawłaszcza sobie ten przywilej. 

Na spotkaniu obecna była także mieszkanka Międzychodu Patrycja Buśko, która również kandyduje z listy SLD. Przy okazji zaprosiła na swoje spotkanie wyborcze, które odbędzie się w najbliższym czasie. 

Po spotkaniu Romuald Ajchler oraz Leszek Miller przeszli do parku przy "Pomniku Harcerzy", gdzie wspólnie z burmistrzem Krzysztofem Wolnym wsadzili dąb platan. Jest to inicjatywa Leszka Millera, który jak sam powiedział "Zawarł sojusz z ziemią". W parlamencie europejskim zwrócił bowiem uwagę na wysokie znaczenie zmniejszania śladu węglowego europejskiej konsumpcji. I postanowił przez 100 dni umieszczać w ziemi 100 drzew. "Dla dobra Ziemi i przyszłości"

(Krzysztof Suszka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© wiescimiedzychodzkie.pl | Prawa zastrzeżone