Zamknij

Józef Kinal - wielka postać międzychodzkiej sceny muzycznej

. 06:00, 18.02.2019 Aktualizacja: 14:25, 27.10.2025
2 Józef Kinal - wielka postać międzychodzkiej sceny muzycznej Józef Kinal z małżonką. Foto:archiwum R.Pospieszny

Józef Kinal to wielka postać międzychodzkiej sceny muzycznej i jeden z najwybitniejszych mieszkańców Międzychodu.Był społecznikiem, wieloletnim kierownikiem artystycznym, dyrygentem i kapelmistrzem międzychodzkich zespołów muzycznych, orkiestry dętej oraz chóru "Lutnia".

Dzisiaj obchodziłby swoje urodziny Józef Kinal. Człowiek, który wywarł wielki wpływ na rozwój placówek kultury w Międzychodzie. Człowiek, który swoją aktywnością dydaktyczną ukształtował cale pokolenia muzyków i odcisnął się trwale w pamięci mieszkańców miasta i powiatu. 
Urodził się 18 lutego 1931 roku w Zbąszyniu jako syn kolejarza Pawła Kinala i Józefy z Wachowskich. Właściwie całe życie związany był z Międzychodem gdzie osiedli jego rodzice. Jego był kolejarzem. Jednak przede wszystkim był założycielem, kapelmistrzem i dyrygentem słynnej międzychodzkiej orkiestry kolejarskiej. To ojciec zaszczepił Józefowi zamiłowanie do muzyki. To on także z pewnością był jego pierwszym nauczycielem. Kariera Józefa rozpoczęła się w 1952 roku, gdy zmarł inny wybitny międzychodzki kapelmistrz, Marian Gorzelniaski. Wkrótce nie tylko udowodnił, że jest jego godnym następcą ale i schedę przejęto po mistrzu udoskonalił, poszerzył i rozpropagował. 
„Na przełomie lat 1954-1955 z inicjatywy J. Kinala powstał „Zespół Pieśni i Tańca” - na początku działający w 70-osobowym składzie przy Komendzie Powiatowej Straży Pożarnej, przez wiele kolejnych lat stał się wizytówką Międzychodu zdobywając liczne czołowe miejsca w eliminacjach wojewódzkich oraz ogólnopolskich. Do roku 1960 zespół koncertował 160 razy, występując w klubach robotniczych, jednostkach wojskowych, świetlicach wiejskich czy „pod gołym niebem”, realizując jak większość ówczesnych zespołów program tzw. „niedziel na wsi”. Mecenasem międzychodzkiej kultury, wielkim wsparciem dla zespołu oraz jego opiekunem zostały Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego; dzięki finansowemu wsparciu przedsiębiorstwa zespół rozwijał się, ale także docierał do miejsc o ograniczonym dostępie do zinstytucjonalizowanej kultury. Bardzo szybko zdobył szeroki rozgłos w regionie, czego dowodem były liczne zaproszenia na występy m.in. do Pszczewa, Skwierzyny, Pleszewa a także wielokrotnie do Poznania. Dzięki wytrwałości oraz wysokim ambicjom programowym i artystycznym zespół zyskał miano „Mazowsza Międzychodu”.” 
Zespół działał do roku 1969 r. kiedy to został rozwiązany. Rozpierany niemal energią, aktywny ponad wszelka miarę Józef Kinal w roku 1958, zorganizował Klub Kulturalno-Oświatowy, zalążek przyszłego Międzychodzkiego Domu Kultury, działający początkowo pod auspicjami ZPOW.” W klubie tym powstał zespół muzyczny „Oktet żeński”, gromadzili się soliści, utworzono także chór, organizowano przedstawienia dla dzieci, „czwartki literackie przy muzyce”. Jednym z czytelnych przejawów szacunku jakim się cieszył i społecznej świadomości wielkiej roli, odegranej przez postać dyrygenta była nazwa „U Kinala”, jaką międzychodzianie potocznie nazywali klub.”
Przez cały czas był aktywnym pedagogiem – muzykiem. Uczył gry na instrumentach a Ognisku Muzycznym, którego był współzałożycielem”. W końcu „został w roku 1964 kapelmistrzem Młodzieżowej Orkiestry Dętej działającej przy Zasadniczej Szkole Zawodowej. Było to możliwe dzięki staraniom zapalonych działaczy społecznych: Edmunda Nawrocika i ojca dyrygenta - Pawła Kinala, dla których reaktywowanie orkiestry stało się sensem życia. Szacunek do silnej tradycji Orkiestr Dętych, a także zapał i poświęcenie dyrektora szkoły zawodowej sprawiły, że orkiestra szybko nabrała wiatru w żagle, pokonując trudności. Młodzieżowa Orkiestra koncertowała na estradach krajowych i zagranicznych (NRD, ZSRR), w jej skład wchodziły: orkiestra, licząca 31 członków, ognisko muzyczne skupiające 14 osób oraz 14-osobowa, sekcja werbli. Po blisko rocznej pracy orkiestra wystąpiła 27 stycznia 1965 r., podczas koncertu z okazji 20. rocznicy wyzwolenia Międzychodu, po czym orkiestra dała szereg koncertów na terenie całego powiatu. Pierwsze większe tournee orkiestry odbyło się na trasie Dębno Lubuskie - Szczecin. Z pewnością dla członków orkiestry wielkim przeżyciem były nagrania dla Polskiego Radia w Poznaniu. Cały rok 1966 był pasmem sukcesów i koncertów związanych z obchodami 1000-lecia Państwa Polskiego.”
„Międzychodzka orkiestra i jej kapelmistrz stali także za zorganizowaniem wojewódzkich przeglądów orkiestr dętych w naszym mieście. Jednym z ważniejszych był I Wielkopolski Zlotu Młodzieżowych Orkiestr Dętych w 1974 roku, podczas którego Młodzieżowa Orkiestra zdobyła pierwsze miejsce. Rok 1975 to pierwsze tournee zagraniczne, którego trasa wiodła przez Warszawę, Brześć, Kijów i Czerkasy; jest to zarazem ostatni rok działalności orkiestry przy Zasadniczej Szkole Zawodowej.”
„Po likwidacji klubu w 1976 roku orkiestra z całą swą szeroką działalnością kulturalną przeszła pod patronat Międzychodzkiego Domu Kultury, gdzie Józef Kinal reaktywował po 10-letniej przerwie chór „Lutnia” i został jego dyrygentem. Prowadził także ognisko muzyczne, bardzo dobry „Big-Band” jazzowy oraz Młodzieżową Orkiestrę Dętą, występującą na każdej imprezie muzycznej organizowanej w Międzychodzie i wyróżniającą się w przeglądach wojewódzkich, a nawet reprezentującą Polskę we Frankfurcie na Pokojowej Manifestacji Młodzieży.”
Ucząc innych sam także nieustannie doskonalił swój warsztat. Ukończył Studium Nauczycielskie w Gorzowie Wielkopolskim oraz trzyletni kurs dla dyrygentów przy Zjednoczeniu Śpiewaczym w Poznaniu. Po reorganizacji podziału administracyjnego Polski orkiestra przez niego prowadzona wzięła udział w 1977 roku w pierwszym Gorzowskim Zlocie Orkiestr Dętych. Zajęła na nim pierwsze miejsce. 
Obchody 600-lecie Międzychodu, to czas, kiedy orkiestra osiągnęła szczytowy punkt rozwoju. Ubrana w nowe mundury galowe była jasnym punktem na kulturalnej mapie miasta. W tym samym 1978 roku uczestniczyła w  II Gorzowskim Zlocie Orkiestr Dętych, połączonym z przeglądem orkiestr strażackich.
„Józef Kinal ostatni raz poprowadził międzychodzką orkiestrę podczas uroczystej parady z okazji 750-lecia Berlina, gdzie reprezentował nasze województwo i kraj. Bardzo chciał wystąpić na koncercie z okazji festynu prasowego (dożynki wojewódzkie w 1987 r.), jednak zdrowie mu na to nie pozwoliło. Orkiestra po raz pierwszy wystąpiła bez dyrygenta, on tylko słuchał. Zmarł 28 października 1987 roku, żegnali go niemal wszyscy mieszkańcy Międzychodu.”
„Za swoją działalność Józef Kinal został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem 40-lecia PL, licznymi odznakami honorowymi. Otrzymał też nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Nagroda GTK została mu przyznana za organizowanie i upowszechnianie amatorskiego ruchu artystycznego. Na pierwszej Gali Międzychodzkiego Sejmiku Kultury w 2005 roku zgłoszony został wniosek o nadanie ulicy imienia Józefa Kinala, co zostało przyjęte z dużą aprobatą rady miejskiej, imię nadano jednej z ulic w nowej części miasta, w dzielnicy willowej. Dla społeczności naszego miasta dyrygent Józef Kinal zostanie wielką postacią sceny muzycznej; żyje i będzie żył w ludzkich sercach i umysłach na zawsze.”

Natalia Czarnecka „Międzychodzkie Historie” Józef Kinal i Jego Orkiestra. s.97-107, Roman Chalasz

O Józefie Kinalu oraz innych postaciach i wydarzeniach międzychodzkich można przeczytać w książce "Międzychodzkie historie". Można ją zamówić pisząc na adres [email protected]

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

MariaMaria

0 0

Pamiętam Pana Józefa Kinala, piękna postać, z charyzmą, mieszkał w bloku "pomońskim" przy ul. Gwardii Ludowej i Jego imię ta ulica powinna nosić.
Odwiedzając cmentarz zauważyłam Jego grób, w nienajlepszym stanie, niestety; nie miał dzieci, więc może muzycy międzychodzcy i ci, którzy Go pamiętają przejmą opiekę nad pamięcią o tym wybitnym Międzychodzianinie?

02:45, 10.06.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DDDD

0 0

Nie zgodzę się z komentarzem powyżej Pan Józef Kinal miał dwie córki, to gdzie one teraz są. Jego żona też zapomniała o grobie swojej cioci i wujka, którzy się nią opiekowała po śmierci jej mamy i nigdy ich grobu nie odwiedziła nie mówiąc o tym żeby im pomnik postawić mimo to, że pieniądze były do nich wysyłane przez wujka za jego życia. Więc to nie są tacy nieskazitelni ludzie.

12:34, 19.02.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wiescimiedzychodzkie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%