Zamknij
REKLAMA

Gorzyń. Będzie produkowana pianka czy powstanie cała fabryka?

13:48, 09.02.2020 | Krzysztof Suszka
REKLAMA
Skomentuj
Co ostatecznie powstanie w strefie inwestycyjnej w Gorzyniu?/foto:mapa terenu

Inwestycja w Gorzyniu wzbudza cały czas dużo kontrowersji. Po spotkaniach z mieszkańcami mimo wszystko jest nadal wiele wątpliwości co do celowości inwestycji oraz kosztów jakie poniesie na nią gmina.

Pierwotne założenia co do ilości pracowników, którzy mieli pracować w fabryce nie zostaną zrealizowane. Jak mówił na spotkaniu 23 stycznia prezes Tomasz Hemmerling "Rok temu była inna sytuacja rynkowa więc i nasze podejście się zmieniło". Nie będzie więc 1000 miejsc pracy, a w fabryce mają być produkowane tylko materace a nie całe meble. Mieszkańcy gminy Międzychód chcą mieć pracę na miejscu, bez konieczności dojazdu. Jednak obecnie mówi się o 40 - 50 osobach przy produkcji pianki a cały zakład zatrudni ostatecznie może 500 osób. Ale nikt nie daje takiej gwarancji. 

Głosowanie na tak za rozpoczęciem zmiany planu zagospodarowania przestrzennego nie jest dla mnie łatwą decyzją. Rozmawiałem z mieszkańcami i wielu z nich chce mieć pracę na miejscu. Oczywiście nie wszyscy moi rozmówcy są za budową zakładu, ale uważam, że powinniśmy rozpocząć zmianę planu zagospodarowania przestrzennego  - powiedział nam radny Janusz Skorupa.

Jak wcześniej pisaliśmy, do pracy w fabryce mieli się przygotowywać pracownicy zatrudnieni w zakładzie w Skwierzynie, ale zakład ten będzie jednak zamknięty.

Chcieliśmy nadal zatrudniać tam pracowników, ale właściciel hali, którą wynajmujemy, ( nazwisko usunięte na prośbę firmy z uwagi na fakt, błędnej informacji podanej przez T.Hemmerlinga - dop. redakcji 10.02.202), nie zgodził się na przedłużenie umowy. Dlatego też zaproponowaliśmy 48 pracownikom tam zatrudnionym przejście do zakładu w Sulęcinie i czekamy na decyzję - odpowiedział nam na przesłane pytanie prezes firmy Polipol Tomasz Hemmerling

W poniedziałek 10 lutego odbędzie się komisja wspólna przed wtorkową sesją. Radni będą dyskutowali nad programem sesji, w tym punktem dotyczącym przystąpienia do sporządzenia zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w obrębie Gorzynia. A we wtorek o godz.16.00 rozpocznie się sesja, w trakcie której radni będą musieli podjąć decyzję co do przyszłości inwestycji w Gorzyniu. Samo rozpoczęcie zmiany planu zagospodarowania nie przesądza jeszcze o budowie zakładu produkującego piankę. 

Po rozpoczęciu zmiany planu zagospodarowania będziemy mieli jeszcze 24 miesiące na podjęcie ostatecznej decyzji. A inwestor obiecał, że w lipcu rozpoczną pierwsze prace przy budowie fabryki - dodał w rozmowie z nami Janusz Skorupa

Jak więc będzie faktycznie z tą budową? Bo jeszcze niedawno ( na spotkaniu 23 stycznia ) prezes Hammerling twierdził, że bez zgody na produkcję pianki nie zostanie rozpoczęta inwestycja. Niektórzy odebrali to jako mały szantaż. Teraz jednak na zamkniętym spotkaniu z radnymi inwestor obiecuje rozpoczęcie inwestycji w lipcu tego roku. 

Dla części mieszkańców rozpoczęcie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego tak faktycznie daje zgodę na budowę "piankowni". Bo instytucje uprawnione do wydawania zgody na taką inwestycję nie będą miały nic przeciwko. Ich zadaniem jest ustalić zakres bezpieczeństwa, a tu warunki zostaną spełnione i nie będzie przeciwwskazań.

Jak wspomnieliśmy na początku, pojawia się także problem związany z ekonomicznym aspektem tej inwestycji. Gmina wydała już 1.000.000 zł na zakup terenu związanego z tą inwestycją. Do tego dochodzi kwota 6.000.000 zł. na budowę drogi dojazdowej. To już jest 7 mln zł a nie wiadomo ile jeszcze będzie trzeba dołożyć. Chciażby z uwagi na wzrost cen. I gmina nie ma żadnej gwarancji co do ostatecznego kształtu tej inwestycji. Rodzi się więc pytanie. Kiedy gmina odzyska zainwestowaną kwotę? I to w sytuacji jeżeli będzie to 50 miejsc pracy a dodatkowo firma będzie zwolniona z podatków. A do tego dochodzi obowiązek dla gminy związany z odśnieżaniem, remontem i oświetleniem wybudowanej drogi. Pozostaje jeszcze kwestia wykupienia terenu pod drogę od firmy Polipol.

Nie wiem czy można zaufać inwestorowi, który zmienia ciągle zdanie na temat wyglądu fabryki i nic nie może zagwarantować. A jeszcze w dodatku produkcja pianki odepchnie od nas turystów i tych, którzy chcieliby zainwestować w turystykę - powiedział nam mieszkaniec Gorzynia

Czy hipotetycznie burmistrz ( radni ) prowadząc własną firmę przeznaczą własne 7 mln zł w inwestycję bez żadnych gwarancji zwrotu? Bez nawet żadnego listu intencyjnego z potencjalnym inwestorem? Bez wyliczeń opłacalności dla gminy? 

Niektórzy pytają też kto faktycznie tam będzie pracował. Opieranie się na opinii, że pracownicy byłego Christianapolu jest błędna. Przypomnijmy, że Chrzystianapol został zamknięty w 2013 roku. Tak faktycznie nikt nie zrobił nawet badań ile osób z byłych pracowników dojeżdża do pracy poza Międzychód. Skoro jeżdżą po 100 km to dlaczego nie przenieśli się do zakładu w Skwierzynie? To jest 30 km a nie 100. A udało się tam zatrudnić tylko 48 osób i w dodatku nie wszyscy są z gminy Międzychód. Nasi rozmówcy dodają przy tym, że część młodych wyjeżdża, bo nie mają szansy na własne mieszkanie w Międzychodzie. I to zaczyna się robić problemem. Może warto te miliony zamiast w drogę zainwestować w budowę mieszkań? Wtedy będą potencjalni pracownicy i podatki z PIT-u.

Obecnie każdy inwestor szuka pracowników. A co my możemy jako gmina zaproponować? Teren na którym można postawić fabrykę i zwozić do  niej pracowników z Ukrainy czy Wietnamu - mówi jeden z mieszkańców Międzychodu, który pracował w Christianopolu

W rozmowach pada też przykład Sierakowa, który ma już jasno określoną ścieżkę rozwoju w kierunku turystyki. Chociaż mogli też ściągać inwestorów. Ale tam burmistrz i radni zdają sobie sprawę, że nie mogą konkurować z Wronkami, Szamotułami czy Poznaniem pod względem inwestycji przemysłowych. 

W najbliższy wtorek o godz. 16.00 radni podejmą więc decyzję. Ufają inwestorowi i zgodzą się na rozpoczęcie zmiany palnu zagospodarowania przestrzennego czy jednak jeszcze poczekają,aż faktycznie rozpocznie budowę w lipcu 2020 roku? A może poczekają, aż przedstawione zostaną wyliczenia opłacalności wydania 7 miln złotych z budżetu mieszkańców?

[ZT]952[/ZT]

(Krzysztof Suszka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

oioioioi

3 4

Myślę Panie Januszu Skorupa, że robi Pan duży błąd. 1000 podpisów przeciw. W większości reprezentuje Pan tych ludzi. Trzeba słuchać ludzi. Wybory niebawem. 19:02, 09.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MAXIMUSMAXIMUS

4 3

1000 przeciw,a ile za? Skoro gmina liczy 18000 to co najmniej 10000 za. Nikt nie zbierał podpisów ile osób jest za. Myślę że zdecydowana większość. Mam nadzieję że firma powstanie to szansa dla wszystkich. 19:19, 09.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nasza przyszłośćNasza przyszłość

1 1

18 000 mieszkańców - a ile w tej liczbie jest dzieci, młodzieży? Skrócone dane z 2009 r. - https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzych%C3%B3d_(gmina). Artykuł wart zastanowenia się. Szanowni Radni, macie nad czym myśleć. Myślę, że podejmiecie decyzję z myślą o najmłodszych, o przyszłym pokoleniu, o zdrowiu najbliższych. Miesiąc temu było 1000 miejsc, teraz już jest 500. Najpierw były meble, teraz już tylko materace. Co będzie za miesiąc lub dwa? Stara anegdotka mówi: "Zbudujemy most, ale nie ma rzeki! Przekopiemy!!!" 19:41, 09.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

gośćGgośćG

1 0

Co za bzdury, proszę o nie rozsiewanie propagandy - gdzie jest podana taka informacja o produkcji tylko materacy? ja wyczytałem że będzie prowadzona produkcja mebli do których wykorzystane będą materace produkowane na miejscu z wykorzystaniem produkowanej pianki. Podobnie z miejscami pracy podana ilość 500 dotyczyła początkowego zatrudnienia a docelowo zatrudnienie wzrośnie do 1000 osób. Jeśli już bierzemy się do pisania komentarzy to róbmy to zapoznając się z całą wypowiedzią a nie urywając coś z kontekstu, to co nam pasuje! 08:50, 10.02.2020


SpartanSpartan

5 0

Jestem Jak najbardziej za, by w końcu była jakaś konkurencja zatrudnienia dla tutejszych leśnych dziadków. Niestety znając realia powstanie jedynie piankownia i do tego zatrudnią tam ludzi spoza gminy. Miliony wydane, wydanie kolejnych w planach i brak perspektyw na szybki zwrot... Zostaniemy z kolejnym zgniłym jajem, jakby mało było bomby ekologicznej w postaci śmietniska, które przyjmuje śmieci z połowy Europy... pomyślcie tylko co musi się tam znajdować, skoro opłaca się to zwozić z tak daleka... 11:40, 10.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

gośćGgośćG

3 1

Co za bzdury, proszę o nie rozsiewanie propagandy - gdzie jest podana taka informacja o produkcji tylko materacy? ja wyczytałem że będzie prowadzona produkcja mebli do których wykorzystane będą materace produkowane na miejscu z wykorzystaniem produkowanej pianki. Podobnie z miejscami pracy podana ilość 500 dotyczyła początkowego zatrudnienia a docelowo zatrudnienie wzrośnie do 1000 osób. Jeśli już bierzemy się do pisania komentarzy to róbmy to zapoznając się z całą wypowiedzią a nie urywając coś z kontekstu, to co nam pasuje! 12:31, 10.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MalinkaMalinka

0 1

W fabryce maja byc produkowane tylko materace a nie cale meble.
Prosze czytac ze zrozumieniem. 13:55, 10.02.2020


gośćGgośćG

2 0

Szanowny/na "Malinka" proponuję dokładnie śledzić reportaże Pana redaktora umieszczane na portalu, ponieważ w tym reportażu Pan redaktor pominoł bardzo ważny fragment wypowiedzi Prezesa spółki POLIPOL Pana Tomasza Hemerlinga która w poprzednim reportażu Pana redaktora cytowana była następująco: "Rok temu była inna sytuacja rynkowa więc i nasze podejście się zmieniło. W Gorzyniu zamierzamy produkować łóżka oraz materace. A do tego potrzebujemy także miejsca na produkcję pianki. To nam pozwoli być konkurencyjnymi na rynku - wyjaśnił Tomasz Hemmerling" koniec cytatu. Tak więc nie jam mam problem z czytaniem ze zrozumieniem ale szanowny/na "Malinka" ma problemy z analizowaniem opublikowanych reportaży w portalu! Jak już napisałem w poprzednim komentarzu nie urywajmy z kontekstu treści pomijając istotne dalsze fragmenty wypowiedzi! Analizujmy więc wszystkie reportaże dotyczące tej sprawy a nie opieramy się na jednym reportażu który co do rzetelności pozostawia wiele do życzenia! 21:08, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© wiescimiedzychodzkie.pl | Prawa zastrzeżone